Rajd Warszawski to przeszłość i chcemy jak najszybciej zapomnieć o przykrych wydarzeniach, które spotkały nas po rajdzie na BK-2. Sam przebieg rajdu oraz czasy na poszczególnych odcinkach i w klasyfikacji generalnej były jak najbardziej zadowalające i dobrze wróżą na przyszłość. Nowiutki, jeszcze "pachnący fabryką" hamulec został już zainstalowany w samochodzie, pozostały Nam już tylko drobne poprawki kosmetyczne, przegląd najważniejszych podzespołów samochodu i będziemy gotowi do startu. W 34 Rajdzie Krakowskim za cel przyjęliśmy rehabilitację po poprzednim rajdzie, więc wszystkimi siłami i wszystkimi koniami mechanicznymi będziemy walczyć o jak najlepszy wynik. W imprezie startuję z dobrze mi znanym pilotem Bogusławem Browińskim, który tradycyjnie będzie dbał o prawidłowe notatki i miłą atmosferę w rajdówce.
Bardzo cieszy frekwencja zawodników w Pucharze PZM, a tym bardziej w naszej klasie w której znalazło się 29 załóg. Na pewno chłopaki w Type-r'ach tanio skóry nie sprzedadzą, ale nie można zapominać też o reszcie zawodników, z których część będzie jechać przed swoją publicznością i będzie chciała się zaprezentować z dobrej strony. Zapowiada się więc bardzo ciekawa rywalizacja. Mam nadzieję, że wspólnie stworzymy piękne widowisko i po rajdzie pozostaną tylko same pozytywne wrażenia.
Na koniec chciałbym podziękować naszym sponsorom - firmom: Inwest-Profil, Aluprof oraz Nice, dzięki którym po raz kolejny mamy możliwość startu w rajdzie oraz całemu teamowi za świetną robotę.




